OKTAGON 94 odbędzie się 26 września na Deutsche Bank Park we Frankfurcie. W walce wieczoru Christian Eckerlin zmierzy się z Davidem Kozmą.
To zestawienie ma wszystko, czego organizacja potrzebuje na stadion. Eckerlin walczy u siebie i potrafi rozpalić niemiecką publiczność, ale Kozma nie jedzie tam robić za tło do wielkiego wejścia.
Eckerlin będzie miał za sobą trybuny, lecz to potrafi działać w obie strony. Kiedy każdy celny cios wywołuje huk, łatwo zacząć szukać skończenia za szybko. Kozma ma doświadczenie, żeby przetrwać taki początek i stopniowo odbierać rywalowi energię.
Drugą walką od góry będzie starcie Karlosa Vémoli z Frederikiem Vosgröne. Na karcie są też Max Coga, Christian Jungwirth oraz Marc Diakiese.
Pojedynek Vémoli z Vosgrönem może dać zupełnie inną walkę niż main event. Tutaj dużo zależy od pierwszego kontaktu w klinczu i tego, kto narzuci pozycję przy siatce. Nie oczekuję szachów na dystansie.
Skala wydarzenia robi wrażenie, ale stadion zawsze podnosi poprzeczkę. Tu nie wystarczy mocny plakat i kilka znanych nazwisk. Gala musi trzymać tempo od pierwszej walki.
OKTAGON od dłuższego czasu mocno pracuje nad rynkiem niemieckim. Frankfurt jest dla organizacji czymś więcej niż kolejnym przystankiem. To pokaz siły i sprawdzian, czy wielkie wydarzenie da się oprzeć na lokalnych bohaterach bez tracenia sportowego poziomu.
Dla polskiego kibica nie jest to gala z jednym obowiązkowym nazwiskiem. Jest za to wydarzenie, które dobrze pokazuje, jak szybko europejskie MMA wyszło poza małe hale i lokalne transmisje.
Pełna, potwierdzona rozpiska i kolejne aktualizacje są dostępne w kalendarzu gal.
Jeżeli Eckerlin da się ponieść publiczności, Kozma może brutalnie uspokoić stadion. Jeżeli Niemiec zachowa cierpliwość, walka wieczoru dostanie dokładnie taką oprawę, pod jaką została zbudowana.



